Nikon, Canon, Sony… co wybrać?

Jedną z pierwszych decyzji, jaką musimy podjąć przy zakupie pierwszej lustrzanki jest wybór producenta sprzętu. Wbrew pozorom jest to kluczowa decyzja, która może się ciągnąć za nami latami.

Kupując lustrzankę jednego producenta, musimy pamiętać, że sprawa wygląda inaczej niż w przypadku zakupu np. telewizora. Tutaj czy kupimy Philips, Sharpa czy Panasonica nie ma większego znaczenia. Telewizory będą się może różnić parametrami, ale na tym praktycznie koniec.nikon_systemW przypadku lustrzanek wybierając producenta, wybieramy jednocześnie system w jaki wchodzimy. Poza korpusem musimy przecież kupić co najmniej jeden obiektyw, lampę błyskową, pilota do zdalnego sterowania, itp. Wszystko oczywiście dedykowane do konkretnego systemu – przecież nie kupimy obiektywu Canona do korpusu Nikona (co prawda można podłączyć taki obiektyw używając odpowiedniej przejściówki, ale o autofokusie możemy wtedy zapomnieć).A zatem: który producent? Zróbmy najpierw proste ćwiczenie – wejdźmy na Allegro i zajrzyjmy do działu Lustrzanki oraz Obiektywy. Poniższe zrzuty ekranu zostały zrobione w sierpniu 2015.

A_ObiektywyA_Lustrzanki

Jak pewnie większość z Was już się domyśliła, chodziło o sprawdzenie popularności danego sprzętu wśród użytkowników. Zarówno jeżeli chodzi o lustrzanki jak i obiektywy na tym polu królują dwie firmy: Nikon i Canon. Tuż za nimi znajduje się Sony, ale jest to dość… kontrowersyjny system (m.in. ze względu na umieszczany w lustrzankach elektroniczny wizjer), którego ciągle wiele osób się boi.Ktoś może teraz zapytać, co ma popularność danego sprzętu do mojego wyboru – chcę mieć dobry sprzęt i niewiele mnie obchodzi, co inni o tym myślą. Otóż NIE i jest wiele solidnych argumentów za tym, aby poważnie podchodzić do „rankingu popularności”. Jeżeli jesteś doświadczonym fotografem, obeznanym ze sprzętem i świadomym swoich fotograficznych potrzeb, kupisz dokładnie to, co potrzebujesz – bez względu na logo na aparacie czy obiektywie. Jeżeli jednak dopiero zaczynasz przygodę z lustrzankami, weź poniższe argumenty pod uwagę przy wyborze systemu.

1. Łatwiej taki sprzęt kupić i ew. później odsprzedać

W obecnych czasach, nie ma zwykle problemu z zakupem sprzętu nowego, gdyż internet znacząco nam to ułatwia. Czasami trzeba poczekać nieco dłużej na dostawę, ale prawie zawsze znajdzie się jakiś sposób, żeby go kupić. Dużo gorzej jest jednak ze sprzętem używanym. Większa ilość sprzętu na rynku ułatwia nie tylko zakup „używek” (lepsza dostępność), ale powoduje, że oferty muszą być bardziej konkurencyjne cenowo. Gdy na Allegro widzimy jeden używany aparat SONY NEX-3 (prawdziwa sytuacja – wrzesień 2015) to jego cena może być zupełnie oderwana od rzeczywistości – zarówna w jedną jak i drugą stronę.Canon LŻeby nie było niedomówień – mało popularny sprzęt wcale nie musi być gorszy od tego popularniejszego. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy chcemy go sprzedać. Oczywiście rzadko kto z nas myśli o odsprzedaży sprzętu będąc tuż przed czy po zakupie, ale w praktyce dzieje się to bardzo często. Powodów jest dużo (brak odpowiednich obiektywów, brak czasu na fotografię, zamiana lustrzanki na coś lżejszego…), ale widać na Allegro, że ich nie brakuje. Wystawcie mało popularny sprzęt na Allegro, a obejrzy go jedna osoba dziennie. Wystawcie coś popularnego, a po godzinie będzie kilkadziesiąt wyświetleń.

2. Mnogość obiektywów systemowychnikon_50mm

Spójrzcie na to ile własnych obiektywów ma Nikon i Canon, a ile np. Samsung czy Fuji. Przyjrzyjmy się np. Nikonowi i jego „stałkom” o ogniskowej 50mm. Jest ich mnóstwo (f/1.8D, f/1.8G, f/1.4D, f/1.4G…) nie wspominając o starszych konstrukcjach, bez autofokusa. Wybór mamy tu bardo duży i choć nie zawsze to zaleta, tutaj na pewno nią jest.

3. Producenci typu Sigma, Tamron, Tokina czy Samyang tworzą obiektywy głównie pod najpopularniejsze systemy

Gdy np. Sigma czy Tamron wypuszczają na rynek nowy obiektyw, w notce prasowej znajdziemy zwykle komunikat, iż w pierwszej kolejności obiektywy zostaną wypuszczone z mocowaniem Nikona i Canona. Czasami jest nawet informacja, że innych mocowań w ogóle nie będzie… Tu nie ma oczywiście jakiejś większej filozofii – najpopularniejsze systemy przynoszą producentom obiektywów największą sprzedaż, czyli największe korzyści.

4. Na rynku można znaleźć najwięcej akcesorii do popularnych systemów

speedlightPrędzej czy później dokupujemy do naszego aparatu różnego akcesoria związane z wybranym przez nas aparatem/systemem. Może to być lampa błyskowa, dodatkowa bateria, może druga ładowarka, zagubiona muszla oczna, itp. Tu mamy dokładnie taką samą sytuacją, co z obiektywami – popularniejszy system = większa sprzedaż = większa ilość oferowanych produktów = większa konkurencja cenowa.

5. W przypadku awarii, łatwiej znaleźć serwis który zajmie się naprawą popularnego sprzętu

Tu jest podobnie jak w przypadku samochodów: łatwiej naprawić zepsutą skrzynię biegów w Fiacie niż Lancii czy Isuzu. Niektóre serwisy mają nawet części serwisowe do popularnych lustrzanek u siebie na magazynie, co potrafi znacznie przyspieszyć naprawę.

Podsumowując

Praktycznie każdy system ma coś w sobie ciekawego (choćby fajne obiektywy), jednak rozpoczynając przygodę z lustrzankami powinniśmy omijać systemy mało popularne. Ktoś może mi zarzucić, iż promuję na siłę Nikona i Canona, ale tu nie o to chodzi. Popularność systemu niesie ze sobą bardzo wiele korzyści, z których część wymieniłem powyżej, zaś z mało popularnego systemu ciężko się nawet wycofać (przećwiczyłem ten wariant na własnej skórze).

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *